Segregacja śmieci – jak zorganizować na nią miejsce?

Musimy segregować odpady w domu, więc dlaczego nie mielibyśmy tego robić w pracy? Od kiedy nałożono na nas obowiązek segregowania śmieci, dla niektórych ten aspekt stał się tak oczywisty i wszedł do codziennej rutyny, że gdy uniemożliwi im się zachowanie w sposób ekologiczny stają się zdezorientowani. Jak zatem przygotować miejsce w biurze do segregowania odpadów, które będzie nie tylko praktyczne, ale również estetyczne?

Dlaczego segregowanie śmieci jest ważne?
Od kilku lat można natknąć się na informacje, które sugerują, że segregowanie odpadów przez pojedyncze jednostki nie ma większego sensu, ponieważ i tak wszystko ląduje w końcu na jedno wysypisko. Argument ten jest jednak daleki od prawdy. Właśnie to, że nie jesteśmy jeszcze wystarczająco wyedukowani w temacie segregacji śmieci powoduje powstawanie wielkich wysypisk, które bardzo zagrażają środowisku. Każdy z nas wytwarza rocznie ok. 500 kg śmieci. Gdyby wszyscy zadbali o swoje pół tony odpadów i skrupulatnie je segregowali, to koszt uzyskania zdatnych materiałów z surowców wtórnych zmniejszyłby się o kilkadziesiąt procent. Jeśli wyrzucenie plastikowej butelki do odpowiedniego worka może poprawić stan środowiska i pozytywnie wpłynąć na nasze zdrowie, to dlaczego by tego nie robić?

Kolor ma znaczenie
Warto pamiętać o ważnej zasadzie przy segregacji – tu kolor worka czy pojemnika ma ogromne znaczenie. I tak do białych worków wrzucamy szkło bezbarwne, do zielonego mieszane. Zabronione jest składowanie w nich żarówek, luster, szkła okiennego czy nawet naczyń żaroodpornych. Wszystkie nakrętki czy nalepki powinny być oderwane od butelek. W żółtych workach powinny znaleźć się tworzywa sztuczne, takie jak butelki plastikowe, folie, pojemniki. Ważne, by usunąć z nich wszelkie pozostałości po żywności. Niebieski worek przeznaczony jest dla makulatury, czyli dla gazet, książek, zeszytów, kartek. Papier nie może być zabrudzony tłuszczem czy żywością. Nie trafiają tu także kartony po mleku czy innych napojach. Do ostatniego, czarnego worka, trafia wszystko to, co nie podlega recyklingowi – np. wcześniej wspomniane żarówki czy resztki pożywienia.

Jak znaleźć miejsce na pięć pojemników?
Teorie mamy za sobą i od razu widać, że rozstawienie pięciu koszy nie będzie aż tak proste, jak by się to mogło wydawać. Jednak pamiętajmy o tym, że nie codziennie będziemy wyrzucać tyle szklanych butelek, co odpadów bytowych. Można więc wybrać kosze o takich rozmiarach, które będą odpowiadały adekwatnym potrzebom pracowników. Lepiej też, by pojemniki nie miały ogromnych gabarytów, ponieważ łatwiej zadbać o higienę, jeśli są mniejsze, takie np. jak standardowe kosze w mieszkaniach. Oczywiście wszystko zależy od wielkości biura i ilości pracowników, jednak lepiej nastawić się na to, by wynosić śmieci np. 2 razy dziennie, niż trzymać je nawet kilka dni, albo jeszcze gorzej – aż do momentu, kiedy zapach nam o nich przypomni.
Jeśli biuro daje taką możliwość, to najlepiej, by kosze na odpady bytowe i te związane z jedzeniem, takie jak folie spożywcze czy torebki od herbaty, znajdowały się w kuchni, a kosze na papier przy stanowiskach pracy. Wtedy przy zwykłych czynnościach pracownicy będą automatycznie wyrzucać odpady w odpowiednie miejsce. Można również ustawić wszystkie pojemniki obok siebie np. w korytarzu, jednak wtedy warto je zabudować – najtańsze szafki niestarzące wyglądem kosztują od 150 zł, a dodatkowo zabezpieczą przed nieprzyjemnym zapachem.
W małym biurze, w którym nie ma powyższych możliwości można zdecydować się na bardzo małe kosze z pokrywkami ukryte np. pod biurkami lub w jednej szafce. Sprawdzi się tu nawet balkon czy małe pomieszczenie gospodarcze. W skrajnych przypadkach można pokusić się tylko o dwa kosze – jeden na odpady bytowe, drugi na tworzywa, które nadają się jeszcze do recyklingu. Wtedy przed wrzuceniem do kontenerów trzeba je stosownie rozdzielić. Zapewne przy takim rozwiązaniu będzie trzeba codziennie dbać o wynoszenie śmieci, jednak jest to warte zachodu.