Jak przygotować kominek do okresu grzewczego?

Chociaż w pamięci mamy jeszcze wrześniowe upały, to trzeba powoli godzić się z faktem, że zima nadchodzi wielkimi krokami.  Jednym z jej najlepszych aspektów jest to, że możemy cieszyć się przytulną atmosferą w swoim domu przy blasku kominka. Jednak aby nie narazić się na nieprzyjemne rozczarowanie należy wyczyścić go już teraz. Zaniedbane kominy są często powodem występowania pożarów lub zaczadzenia, dlatego zanim położymy drewniane kłody, należy dokładnie skontrolować stan komina i kominka.   

Czyszczenie komina

Jest to jedna z niewielu czynności, którą lepiej zlecić fachowcom, niż zabierać się za to samemu. Istnieje kilka powodów:

  • – wspinanie się i spacerowanie po dachu wymaga ogromnego doświadczenia, a jeden niewłaściwy krok może skończyć się tragedią;
  • –  mało kto z nas posiada w domu specjalistyczne narzędzia potrzebne do efektownego czyszczenia komina;
  • – pozostałości popiołu i sadzy, o nazwie kreozot, mogą podrażniać skórę i oczy, więc wymagane jest zaopatrzenie się w odpowiednie maski;
  • – każdy komin jest inny, więc wiedza ekspercka jest niezbędna, aby znaleźć obszary problemowe;
  • – nieumiejętne czyszczenie komina może powodować obluzowanie się cegieł i naruszenie struktury.

Jak często należy wzywać specjalistę? To zależy od kilku rzeczy, w tym od częstotliwości użytkowania i rodzaju palonego drewna. Kontrola i czyszczenie powinna odbywać się co najmniej raz w roku lub gdy grubość sadzy przekracza 0,5 cm.

Czyszczenie kominka

Brudy kominek przestaje być estetycznym elementem w naszym domu, a nawet sprawia, że całość wygląda mrocznie i staro. Dodatkowo czyszczenie konika poprawia też jego funkcjonalność. Do sprzątania potrzebne nam będą: gumowe rękawice, szmatki i gąbki, które później bez żalu wyrzucimy, a jeśli mamy pozbyć się dużej ilości sadzy, sprawdzi się też maska ochronna i gogle.

Popiół: wokół pieca rozłóżmy materiał i najpierw opróżnijmy pojemnik na popiół znajdujący się w kominku. Następnie za pomocą szpachelki przesuwajmy popiół na zewnątrz i zbierajmy za pomocą szufelki.

Szyby: zwilżamy gazetę i umieszczamy ją w białym popiele. Biały popiół zawiera węglan wapnia, który działa jak środek ścierny, nie zostawiając przy tym śladów na szybie. Po zdarciu sadzy całość przecieramy gąbką namoczoną np. w płynie do naczyń. Kiedy na powierzchni nie został już żaden brud szybę polerujemy bawełnianą szmatką.

Zewnętrzne elementy pieca: Kombinacją octu, wody i mydła możemy czyścić tafle ceramiczne. Jeśli piec jest żeliwny, nie korzystajmy z tego rozwiązania, a wybierzmy jedynie twardą szczotkę i odkurzacz.

Ruszt: wyjąć i szorować ruszt za pomocą szczotki drucianej – usunie to większość mazi. Najlepiej robić to nad wanną albo na zewnątrz.

Wnętrze kominka: rzadko kto ma zamiar myć wnętrze wkładu kominkowego, ponieważ nie ma to większego sensu – już przy pierwszym paleniu na bocznych i górnych ścianach zacznie składować się sadza. Jednak warto o tym pomyśleć jeśli np. sprzedajemy mieszkanie i chcemy zrobić na potencjalnych kupcach lepsze wrażenie. Za pomocą dość ostrej szpachelki przejeżdżamy miejsce po miejscu i zbieramy warstwę sadzy. Gdy zeskrobiemy już wszystko, to postępujemy podobnie jak z szybami – najpierw ścieramy co się da gazetami, a później czyścimy szmatką. Należy unikać jednak korzystania z jakichkolwiek detergentów i używając szpachelki trzeba być w miarę delikatnym.

Kratki wentylacyjne: te ruchome wyciągamy i wkładamy na kilka minut do wody z mydlinami. Następnie spłukujemy i jeśli jest potrzeba to czyścimy jeszcze szczotką o lekkim włosiu. Jeśli kratki są przytwierdzone na stałe, to najlepiej wykorzystać odkurzacz i zwilżoną szmatkę.