Ekologiczne Boże Narodzenie. Część II – jak nie marnować jedzenia? Jak stworzyć naturalne ozdoby?

W pierwszej części tego mini poradnika staraliśmy się wyjaśnić, dlaczego oszczędzenie energii jest ważne zarówno dla zasobów naszego portfela, jak i dla natury. W drugiej odsłonie Ekologicznego Bożego Narodzenia dowiemy się, jak nie marnować jedzenia oraz jak stworzyć dekoracje, które nie przyczynią się do degradacji środowiska.

Apetyt rośnie…

W święta można nam wiele. Jemy za trzech i biesiadujemy do późna. Nie ma w tym nic złego tak długo, dopóki jesteśmy pewni, że wszystko zniknie ze stołów. Wyrzucanie kilogramów zdatnej do spożycia żywności jest jednym z najbardziej przykrych widoków, z jakim można się spotkać w dzisiejszych czasach. Tak więc z szacunku do produktów czas opracować plan żywieniowy dla całej rodziny! Przemyślmy to, jakie potrawy lubią nasi najbliżsi i ile są w stanie zjeść. Nie zakładajmy więc nierealnych scenariuszy – 4 letnie dziecko nie pochłonie całej miski sałatki, a wielkogabarytowych wujek nie potrzebuje 8 dokładek bigosu. Zapiszmy sobie wszystkie potrzebne produkty na kartce i trzymajmy się tych wytycznych przez całe święta.

Najpierw oceńmy aktualny stan lodówki i zamrażalki – czy cokolwiek, co się w nich znajduje, będziemy mogli wykorzystać w czasie świąt, a co nie przetrwa do 24 grudnia? Jeśli mamy zamrożone mięso, nie wpisujmy kolejnych porcji na listę zakupową. Mamy sporo warzyw – ugotujmy garnek rosołu i zamroźmy go. Starajmy się przed wigilijnymi zakupami wszystko wykorzystać i posegregować tak, by nie zapełniać lodówki po brzegi.

Będąc na zakupach starajmy się wybierać produkty ekologiczne – jarzyny od lokalnych dostawców, jaja od kur z wolnego chowu, mięso pozbawione antybiotyków. I nawet niech nie przyjdzie nam przez myśl zaopatrywanie się w żywego karpia! Warunki bytowe tych ryb są zatrważające, a przenoszenie ich do domu w plastikowej torbie można uznać ze znęcanie się. Mrożone mięso jest tak samo dobre.

Naturalne ozdoby

Przynoszenie do domu wyciętego drzewka wydaje się całkowicie sprzeczne z ideą świąt. Z kolei sztuczne choinki wykonane są z produktów naftowych, które bardzo trudno utylizować czy recyklingować. Lepszym wyborem jest więc zakup drzewka w doniczce, bowiem można je później bez problemu wkopać do ogrodu (jeśli takowego nie posiadamy, to można je odsprzedać). Zwracajmy jednak uwagę na to, by drzewko od początku rosło w donicy, a nie było do niej przenoszone wraz z uciętymi korzeniami. Najbardziej rozsądną opcją staje się jednak postawienie na nowoczesne, minimalistyczne choinki, które mogą być wykonane z europalet, desek, drutów itd.

Pakowanie prezentów oznacza użycie kilku rolek papieru lub lakierowanych torebek. Zamiast nich można zastosować bardziej kreatywne rozwiązania i wybrać np. stare gazety, komiksy, mapy, tkaniny, kalendarze, plakaty. Gdy taka opcja wydaje się nam niezbyt estetyczna, to można postawić na najprostszy papier pakowy, który następnie dekorujemy wedle uznania.   Zamiast torebek sprawdzą się koszyki wiklinowe lub (dla odważniejszych) pokaźne słoiki. Uroczo będzie również wyglądało zapakowanie jednego prezentu w drugi – np. płytę lub książkę zawijamy w świąteczny sweter czy szal.  Plastykowe wstążki zastąpmy tymi materiałowymi albo rafią.

Ze starych kartonów bardzo prosto stworzyć unikalne kartki świąteczne. Do ich wykonania możemy spożytkować wszystko, co mogłoby trafić do kosza – stare tkaniny, okładziny, farby, flamastry, arkusze papieru. Wystarczy jedynie chęć oraz pomysł i nawet jeśli nie posiadamy spektakularnych umiejętności artystycznych, to na pewno uda nam się wyczarować coś wyjątkowego. Pamiętajmy o tym, że własnoręcznie wykonany prezent cieszy najbardziej i nie jest to pusty frazes.