Błyszczący grill i ruszt? To możliwe!

Lato w pełni, sezon grillowy nabiera tempa. Niestety nie ma nic gorszego, niż mięso, które zamiast przyprawami smakuje sadzą i palonym metalem. Nawet nie zwracając uwagi na względy aromatu i estetyki, to należy pamiętać o tym, że jedzenie z zabrudzonego grilla jest dodatkowo bardzo niebezpiecznego dla naszego zdrowia. W konsekwencji zamiast cieszyć się wypoczynkiem będziemy musieli spędzić wolne dni na kurowaniu się. Dlatego warto poświęcić kilka minut i doprowadzić grilla do swojego pierwotnego stanu.

Metoda na owijanie
Niejednokrotnie ruszty w grillach są zbyt duże, by można było przenieść je do wanny lub miski i zostawić do namoczenia. W takich przypadkach najlepiej sprawdzi się więc owijanie metalowych pręcików przy pomocy gazików lub wacików kosmetycznych. W pojemniku przygotowujemy roztwór octu z wodą w proporcji 1:1. Takim płynem sowicie nasączamy waciki i dokładnie owijamy nimi ruszt. Aby lepiej się trzymały można użyć nitki albo klipsów biurowych. Zostawiamy całość na min. godzinę, jednak im dłużej tym lepiej. Po tym czasie ściągamy gaziki i wszystko szorujemy twardą gąbką. Resztki octu i brudu zmywamy wodą. Dzięki temu sposobowi powinniśmy poradzić sobie z najtrudniejszymi zabrudzeniami i nawet jeśli nasz ruszt był już czarny, to po takim czyszczeniu powinien na nowo błyszczeć.

Co z grillami elektrycznymi?
Jeśli posiadamy grill elektryczny lub gazowy, w którym ruszt jest przytwierdzony na stałe i nie posiada większych szpar umożliwiających zawinięcie można skorzystać z folii aluminiowej. Zakrywamy nią ruszt po tym, jak zalejemy go octem z wodą. Włączamy grilla i czekamy, aż mieszanina zacznie parować. Warto też przykryć wszystko pokrywą, dzięki czemu ona również skorzysta z dobroczynnego działania octu. Trzymamy tak wszystko 30 minut, po czym wyłączamy urządzenie. Przygotowujemy rękawice, stare szmatki, szorstką gąbkę, szczotkę i miskę z ciepłą wodą. Czekamy aż grill ostygnie na tyle, by móc spokojnie dokończyć czyszczenie. Szczypcami usuwamy folię i sprawdźmy temperaturę trzymając dłoń 10 cm od palnika. Jeśli wyczuwalne jest słabe ciepło możemy dalej pracować. Szmatkami, usuńmy pierwszą warstwę brudu – tłuszcz, przypalone resztki jedzenia i popiół. Warto aby były stare, ponieważ po takim czyszczeniu nie będą nadawały się już do jakiegokolwiek użytku. Następnie wszystko dokładnie szorujemy wspomagając się ciepłą wodą z octem. Może to zająć trochę czasu, jednak warto zrobić to precyzyjne. Na koniec można wszystko umyć gąbką z płynem do naczyń i opłukać wodą.

Kiedy czyścić?
Im częściej tym lepiej, jednak niekiedy szorowanie grilla od razu po imprezie jest niemożliwe. Systematyczność jest o tyle ważna, że nie będziemy musieli za każdym razem powtarzać powyższych, żmudnych kroków, a wystarczy tylko kilka ruchów gąbką, by pozbyć się świeżych zabrudzeń. Należy jednak pamiętać o tym, że grill, z którego nie będziemy już w danym sezonie korzystać, musi być dokładnie wyczyszczony, zanim trafi do garażu czy piwnicy. W trakcie mycia warto przyjrzeć się, czy na jakiejkolwiek powierzchni nie ma śladów rdzy lub odpryśniętej farby. Wtedy konieczne jest użycie specjalistycznego środka, jeśli nie chcemy pożegnać się ze swoim paleniskiem.

Debata na temat tego, czy grillowanie jest zdrowe czy też nie, toczy się w mediach i w środowisku naukowym już od wielu lat. Jeśli używamy dobrego węgla i rozpałki lub grilla elektrycznego, to nie ma nic złego w spałaszowaniu kawałka grillowanej karkówki od czasu do czasu. Jednak co do jednego wszyscy są zgodni – brudny ruszt jest winny powstawaniu wielu rakotwórczych związków, więc mając na uwadze swoje zdrowie po prostu dbajmy o jego czystość.